Kartka pocztowa Eugenii Sienkiewicz z 1910 r.

Ta historia jest tak niesamowita, że aż trudno w nią uwierzyć! Bo jak inaczej nazwać to, że na aukcji w międzynarodowym serwisie aukcyjnym ktoś zauważył kartkę pocztową z 1910 r., uznał że napisała ją Eugenia Sienkiewicz i mnie o tym poinformował, zaś ja tę kartkę kupiłem? To na pewno przypadek, szczęście i moc Internetu!

Komentarz w blogu

Podczas mojego ostatniego pobytu w Wilnie do tego wpisu >>> zamieszczony został komentarz p. Stanisława:

Przypadkowo natknąłem się na pocztówkę wystawioną na portalu aukcyjnym Delcampe.net, którą wysłała w 1910 r. z Krakowa do Wilna niejaka Genia Sien. Jestem przekonany, że nadawcą była Eugenia Sienkiewicz. 

Oczywiście natychmiast wszedłem na ten portal, zweryfikowałem charakter pisma z dostępnymi licznymi próbkami, zestawiłem z informacjami o życiu Eugenii Sienkiewicz i miałem pełność: „Gienia Sien.” to na pewno Eugenia Sienkiewicz (później Sienkiewicz-Przyałgowska)!

Treść kartki pocztowej z 1910 r.

Kartka została napisana do Wielmożnej Panny Zofii Wysockiej, zamieszkałej przy ul. Wielkiej 16 (obecnie to Didžioji gatvė), ale nie mam pewności, czy numeracja została zachowana. Pod adresem dopisek po rosyjsku: „Wilno, ul. Wielka. Naprzeciw drugiego gimnazjum” (to  obecnie jeden z charakterystycznych gotyckim domów na początku ul. Wielkiej, po lewej stronie patrząc od Katedry). Znaczek usunął jakiś filatelista.

Oto co napisała Eugenia do  Zofii:

21 października 1910 r. Kraków

Kochana Zosiu

Zasyłam Tobie ukłony z prastarej stolicy polskiej. Urządziłam się dobrze. Mam mieszkanie u bardzo miłych ludzi. Na kursach już dawno wykłady się zaczęły. Pracy mam dużo. Oprócz tego wypożyczam książki w czytelni. Kraków bardzo mnie się podoba; jest to miłe i ciekawe miasto. Co u Ciebie słychać? Czy chodzisz na wykłady Wierzyn… (?). Wiesz, dużo panien z Wilna, które uczęszczały na te wykłady, są w Krakowie. Jak zdrowi Mamy i co słuchać u Wańdzi i p. Wacława. Pisz do mnie. Całuje Ciebie. Gienia Sien.

Ukłony wszystkim, uszanowania p. Wysockiej. Adres mój: Kraków ul. Sobieskiego No 19 piętr. 1.

Pobyt w Krakowie

Podczas pobytu w Krakowie Eugenia uczęszczała – zdaje się – na dwa różne kursy, co opisała w swoich wspomnieniach. Na pewno była to Szkoła Sztuk Pięknych dla Kobiet Marii Niedzielskiej a także Wyższe Kursy dla Kobiet dr. Adriana Baranieckiego w Krakowie („Baraneum”). O którym kursie wspomina w kartce? U Niedzielskiej czy u Baranieckiego? Trudno to dzisiaj rozstrzygnąć. Wiemy, że z powodu jakiegoś nieporozumienia czy zawiści wróciła do Wilna i kursów nie ukończyła. Ale skoro w październiku 1910 r. pisała z Krakowa, to jej powrót mógł mieć miejsce w 1911 r. To by się zgadzało z informacją, że wróciła w czasie przygotowań do wystawy malarskiej uczestników kursu Baranieckiego, która miała miejsce już po jej powrocie do Wilna (zapewne maj-czerwiec 1911 r.). Na wystawie tej nagrodzono jej obraz „Porter chłopki”.

Temat jej nauki w Krakowie zapewne jest możliwy do zbadania, zachowały się archiwalia z tego okresu.

Zakup kartki pocztowej z 1910 r.

Oczywiście natychmiast kupiłem tę kartkę. Okazało się, że sprzedawca jest z … Wilna! Od razu do niego zadzwoniłem (bo sam byłem w Wilnie). Jednak powiedział, że pojechał do Polski na giełdę kolekcjonerską. Kartka przyszła do mnie pocztą miesiąc później.

Bardzo się cieszę z zakupu kartki pocztowej z 1910 r. Daje to bowiem nadzieję, że w przyszłości i inne ciekawe dokumenty wypłyną i będą dostępne. Wydane 12 EURO uważam za dobrą inwestycję 😊 Kartka po 115 latach trafiła w ręce rodziny! 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót na górę