Odnowienie grobu Henryczka Sienkiewicza

W piękną niedzielę 19 października 2025 r. wziąłem udział w pięknej uroczystości prezentacji grobów na Starej Rossie w Wilnie. Grobów odnowionych, wyremontowanych, uratowanych od zapomnienia. Wśród tych mogił był i grób Henryczka Sienkiewicza, syna Adolfa. To były piękne i bardzo wzruszające chwile.

Grób Henryka Sienkiewicza w Wilnie

O odnalezieniu mogiły Henryka Sienkiewicza ma marcu 2025 r. już pisałem tutaj >>>. Zaraz po powrocie z Wilna podjąłem starania zmierzające do renowacji grobu. Skontaktowałem się z administracją cmentarza i po udokumentowaniu mojej relacji rodzinnej ze śp. Henrykiem zostałem uznany za prawnego opiekuna grobu. To niezbędny formalizm, bez niego nie można prowadzić żadnych prac na terenie Rossy. Następnie do całego procesu włączył się nieoceniony Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą, z którym zawarłem umowę o remont grobu i który w moim imieniu wynajął uprawnionego restauratora. Zgodnie w umową remont miał się zakończyć do końca października, w rzeczywistości zakończył się w lipcu 2025 r., o czym wspomniałem tutaj >>>.

Spotkanie na Rossie

Na zaproszenie p. Dariusza Żyborta, Prezesa Komitetu, pojechałem na Rossę 19 października. Przy pięknej pogodzie przedstawiciele komitetu opowiadali gościom o odnowionych ostatnio mogiłach – a było ich aż 18! Wśród nich grób Marii Piłsudskiej, bohaterki naszej niepodległości, czy Czesława Jankowskiego, wybitnego pisarza w Wilna. A pomiędzy mogiłami tych wybitnych postaci skromny grób Henryka Sienkiewicza w Wilnie …

Poniżej słowa, które ze wzruszeniem wypowiedziałem podczas tego spotkania:

Henryczek Sienkiewicz, przy grobie którego stoimy, to syn Adolfa Sienkiewicza, brata mojego dziadka Kazimierza i jego żony Adolfa – Stefani z Zykusów. Adolf i Stefania mieli trójkę dzieci: synów Mieczysława, Henryczka i córkę Helenkę. Rodzice przeżyli wszystkie swoje dzieci. Pierwszy umarł Henryczek – 8 lutego 1931 r. w szpitalu dla dzieci na ropne zapalenie płuc. W tym samym roku umarła Helenka, niestety nie wiemy, gdzie została pochowana. Po tej tragedii matka Stefania na pewien czas trafiła do szpitala psychiatrycznego. Najstarszy syn, Mieczysław, zginął w 1945 r. na Wale Pomorskim i został pochowany w Wałczu.

Rodzina Adolfa od 1940 r. mieszkała w wybudowanym przez niego domu w Górnej Kolonii Wileńskiej przy ul. Głośnej, Garsioji gatve. Dom ten stoi do dzisiaj. Jednak po wojnie, jak tysiące Polaków, musieli opuścić Wilno i przenieśli się do Słupska. Nie wiem czy Adolf i Stefania kiedykolwiek odwiedzili groby na Rossie. Adolf zmarł w 1972 r. zaś Stefania w 1993 r. Być może dopiero moja wizyta w marcu bieżącego roku była pierwszą wizytą Sienkiewiczów na tym grobie od czasu II wojny światowej. Dzisiaj wiemy, że nie ostatnią.

Adolf Sienkiewicz, jego trzej bracia i siostra, w tym mój dziadek Kazimierz, wyjechali do Polski. Dzisiaj ich potomkowie mieszkają w Olsztynie, Toruniu, Szczecinie czy Katowicach, a nawet w Kanadzie i Argentynie. Jednak mój ojciec Henryk i ja jesteśmy ostatnimi Sienkiewiczami, męskimi potomkami tej linii rodu.

Dziękuję Społecznemu Komitetowi Opieki na Starą Rossą za pomoc przy organizacji renowacji tego ginącego grobu. Bez tego wsparcia tak szybka naprawa nie byłaby możliwa. Praca, którą wykonujecie, pozwala na zachowanie pamięci o naszych bliskich i daje nadzieję, że pamięć o nas też nie zaginie.

Podziękowania

Podziękowania skierowane do Komitetu – na ręce Prezesa p. Dariusza Żyborta – były szczere. Praca, jaką wykonuje Komitet, jest dziełem wspaniałym i trudnym do przecenienia. Wiem, że całym sercem i przy każdej okazji będę wspierał tę działalność. Dziękuję.

A na koniec kilka linków do materiałów prasowych, mówiących o całym wydarzeniu. Tutaj >>> artykuł w Kurierze Wileńskim, tutaj >>> zaś link do materiału w TVP Wilno.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powrót na górę